Tymczasem przyszedl grudzieñ. Kocham szare grudniowe poranki, pierwsze przymrozki, zalosne drzewa bez lisci. Slyszalam, ze cos mowila, slyszalam oddalajace siej kroki. Olo zauwazyl nas i odstawil grabie. Przeskoczyl grzadke astrow i szybko otworzyl furtke. Poszlam do swojego pokoju, ktory w czasie nieobecnosci Ali byl moim krolestwem Ty chyba za wczesnie wstales! - martwila sie matka.
|
||
|
Campingi Stare KłudnoOferta pokoje 4 os, 75 os.Nocleg: parking, stołówka, od wody 500m, obiadokolacje, balkon, kuchenka gazowa, parawan, łóżko 2 osobowe, disco. Adelajda Mroczkowska - Modlniczka 820472992 Tematyka:
| ||
| < | ||
|
Wiedzialem juz, ze matka nie ma racji. Mada powinna wiedziec o wszystkim. Kiedy szykowalam sie do wyjscia, siedzial juz nad moim brulionem. Ja tego Ola na oczy nie widzialem. Owszem, Mada opowiadala mi o nim i na odleglosc chlopak wydawal sie nawet sympatyczny. Nie powiedzial nic wiecej, a ja nie moglam pytac. No, nie moglam. Przeszlysmy do kuchni. Mama postawila wode na gazie. Byl sloneczny dzieñ, za oknem widac bylo jasne niebo, blekitne i czyste. |
||